środa, 15 sierpnia 2018

Jura.

Udostępnij ten wpis:
Dzisiaj był piękny dzień. Nie było bardzo gorąco, nie było zimno. Chmury dawały przyjemny cień, przez chwilę nawet jakby zbierało się na większy deszcz, ale groźba szybko minęła.

Pojechaliśmy rano do Ojcowa. Staram się nigdy tego nie robić w weekendy i święta, bo - no cóż - wszyscy to wtedy robią i jest zwyczajnie tłok, ale dziś rano, choć parkowanie było wyzwaniem, do pory obiadowej na szlakach nie było wielu ludzi. Większość chyba zaczynała dzień od mszy w ojcowskiej kaplicy na wodzie, bo dopiero po pierwszej nagle zrobiło się rojno, więc wtedy uciekliśmy (ale zdążyliśmy zjeść pstrąga). :)

Po całym lecie, kiedy to albo lało (lipiec), albo było milion stopni (pierwsza połowa sierpnia), to był jeden z pierwszych dni, kiedy można było komfortowo w Małopolsce spędzić większość dnia na zewnątrz.

Nie wzięłam aparatu, zrobiłam dosłownie dwa zdjęcia komórką, kiedy czekałam aż mój syn zwiedzi Jaskinię Ciemną.

Ale najważniejsze, że był to bardzo miły, wakacyjny dzień. A wakacje za dwa tygodnie się kończą.


piątek, 27 lipca 2018

Kwiatki, motylki i kompot z rabarbaru. ;)

Udostępnij ten wpis:
Zarówno jaśminy jak i piwonie już dawno przekwitły, ale na karcie pamięci znalazłam kilka zdjęć. 
Wiosna za nami, połowa lata także. Nacieszmy się jeszcze, bo za miesiąc wrzesień...







niedziela, 1 lipca 2018

Castell de Bellver, Majorka

Udostępnij ten wpis:
Na obrzeżach Palmy znajduje się na wzgórzu zamek Bellver.
Zbudowany w XIV wieku, używany jako więzienie od XVIII w. do połowy wieku XX. Obecnie udostępniony do zwiedzania (w poniedziałki zamknięte!!!), zawiera też małe muzeum zamkowe (bardzo kiepskie).



Zamkowy kominek, pod którym są schody. Intrygujące rozwiązanie. ;)




Zamek znajduje się na całkiem sporym wzgórzu, więc jeśli nie lubicie lub nie możecie się wspinać, gorąco polecam wzięcie autobusu lub taksówki (my wybraliśmy to drugie) i wjechanie na szczyt do stóp zamku, a po zwiedzaniu zejście pieszo do portu.

Wstęp kosztuje niewiele, zaledwie 4 euro od osoby dorosłej, a dzieci (osoby poniżej 14. roku życia) nic nie płacą.

Gorąco polecam wdrapanie się na baszty i dach zamku, bo widoki są olśniewające - na morze z jednej strony, a góry z drugiej.






Zejście z góry zamkowej do portu zajmuje najwyżej 30-40 minut. Potem można usiąść przy jakiejś portowej knajpce i napić się zasłużonej sangrii. :)


poniedziałek, 28 maja 2018

Pont de la Porta de Santa Caterina, Palma

Udostępnij ten wpis:
Most świętej Katarzyny w Palmie znajduje się obok muzeum Es Baluard i stamtąd można go najwygodniej podziwiać w całej okazałości, stojąc na dachu. :)

Tak naprawdę mosty, bliźniacze, są dwa - jak widać na zdjęciach. Jeden nazwany od świętej, a drugi po prostu od kanału, który pod nimi płynie - kanału Torrent de Sa Riera.

Miejsce jest przyjemnie spacerowe i malownicze.










Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia